wtorek, 30 lipca 2013

Together...anywhere


Filmik z wielkich przygotowań  w Piwnicznej przed premierą  komedii "Napój Miłosny
wyreżyserowanego przez naszego kochanego, wymagającego Kubę Bulzaka. 
Na filmiku z łatwością można zauważyć, jak 'Koper' i Maciuś wczuwają się w rolę. A to tylko parę minut wyciętych z tych cudownych dni z chórzystami i orkiestrą.
Dzięki za współpracę! :) 
I'm lovin it!




poniedziałek, 29 lipca 2013

Like a something alcoholic.


LENT

Po dniu urywającym kończyny, można spokojnie usiąść z kimś kogo znam od zawsze.
Przy gwieździstej nocy i wskazanej lampce wina, mimo duchoty i totalnego braku tlenu w atmosferze.
Romantyczny wieczór z przyjaciółką to jedyna rzecz, na którą mam ochotę. 




                                                "To, że się do Ciebie uśmiecham nie znaczy, że Cię lubię.
                                           Mogę na przykład wyobrażać sobie, że stoisz w płomieniach" 











"Dźwięki nocy" na dobranoc. 



60th year yeah.

Upał. Co to jest 40*....
Moje dwa kochane smerfiątka przyczołgały się parę kilometrów w pełnym słońcu, specjalnie dla mnie i mojego Canona - Franusia. Pierworodnego syna mojego, którego darzę ogromnym uczuciem.
Jesteśmy bardzo zwiazani.



Makijaż, chorakteryzacja, efekty - The Klaudyna's team. (czyt. Klaudiax3)


















sobota, 6 lipca 2013

Bedtime Story




Zdegradowana kopa wspomnień, mało kontaktu, ale pamiątki pozostały. Łukasień rodem z Epoki Lodowcowej.
Blisko północy w grę zaczyna wchodzić bezsenność oraz większa zużywalność nielimitowanych smsów i darmowych minut do play. Mimo wszystko ciągle czegoś brak...
Dajcie mi jakiejś kawy.



czwartek, 27 czerwca 2013

:)



Nadziani Muzyką




Wodzę wzrokiem po ekranie, wpisując coraz to nowe tytuły utworów, wykonawców i nazwy albumów w wyszukiwarce. Doszczętna próżnia w głowie doskwiera mi od tygodnia, na co nie mogę sobie pozwolić.
Czym jest muzyka? Dobre pytanie. Czasem siadam na próbach, słucham przyjaciół z zespołu, którzy zamieniają ciągi nut przypominających stada czarnych mrówek gnieżdżacych się na sobie i z taką łatwością zamieniają w coś niewiarygodnego.  Tak, jestem z nich dumna. 
 Przechodnie, którzy mijają Szkołę Muzyczną, podczas naszych eksperymentów nieraz się zatrzymują. Ostatnio jakiś pan podszedł do otwartego okna sali i zaczął nagrywać dźwięki przeciskające się zza okna na aparat telefoniczny.


W moim świecie muzyka towarzyszy mi od 6 rano, gdy tylko alarm na telefonie zedrze mnie rykiem z łóżka, aż do momentu zagrzebania się całkowicie pod pościelą późną nocą. Czasem całymi dniami skrobię coś na kartkach, nierzadko mimo zniesmaczenia nauczycieli na lekcjach. W głowie łączę to z muzyką, tworzę zwydziwiane schematy, połączenia różnych stylów muzyki z niekonwencjonalnym tekstem. 
Mówią, że trzeba być odważnym, nie bać się iść do przodu i realizować plany, spełniać marzenia. 
Ludzie zawsze będą gadać, krytykować, dorzucać swoje zdanie, nie licząc się z uczuciami odbiorcy. 
Ważne, żeby pominąć krytykę i nie zatrzymywać się ani na chwilę w tym biegu do celu. Ludzie...co tam ludzie. Psy szczekają - karawana jedzie dalej. 
Trzeba być bezwzględnym, odstawić na bok strach i lęki przed nieudanymi aranżacjami. 




I w tym momencie chciałabym pozdrowić, skoro nie mogę uściskać - Kasię.
Bo właśnie z takim głosem jak Ty i tak ogromnym zamiłowaniem do muzyki,  można daleko zajść.
I tego Ci właśnie życzę kochana. :)