sobota, 25 stycznia 2014
niedziela, 22 grudnia 2013
poniedziałek, 16 grudnia 2013
Jestem , jestem kamykiem.
Ostatnio bawimy się w nagrywanie. Na pierwszy odstrzał poszedł utwór Meli Koteluk.
Sami oceńcie jak wygląda nasz "SPADOCHRON" :)
Euphoria - Spadochron
Sami oceńcie jak wygląda nasz "SPADOCHRON" :)
Euphoria - Spadochron
niedziela, 22 września 2013
Blues, Blues everywhere.
Sobota pracowicie.
Mimo tego, że mikrofon się rozleciał i było dość chłodno - poszło sprawnie.
Preferujecie takie klimaty? :)
piątek, 13 września 2013
ready or not
Jedno z moich ulubionych zdjęć, które zachowały mi się z oazy.
Dzięki automatowi do kawy, woźnemu obdarzonemu ponad przeciętnym poczuciem humoru i klasie, która jest mistrzem świata we wszystkim, co pozytywne, przeżyłam drugi tydzień. Zbijamy piony.
Spokojnie, tak jak obiecałam poganiającym mnie z notką, wrzucę nowe zdjęcia.
piątek, 30 sierpnia 2013
Son of the blue sky
Dwa kadry z Asią.
Mierzę trochę wyżej, nowy obiektyw czeka na mnie na półce, a lenistwo wciąż doskwiera.
Mam nadzieję, że nie potrwa to długo, bo nie chcę się zestarzeć przed ekranem komputera pisząc kolejną notkę.
Czy opłaca się kierować bezwzględnym dbaniem o innych i troszczyć się o tzw "wspólne dobro" w świecie gdzie mnoży się więcej egoistów niż prostych, skromnych i obdarzonych jakimkolwiek
poczuciem empatii ludzi, gdzie każdy sam woli dążyć do sukcesu i kąpać się w pochwałach przypisanych tylko jemu na wyłączność i nosić głowę ponad gmachami najwyższych budowli, gdzieś w chmurach z przekonaniem, że jest najlepszy.
Współczesne teorie wyznawane przez tłumy: "jestem na czasie, mam tyłek jak madonna po 4 operacji plastycznej, z tym, że mój jest naturalny i zęby tak błyszczące jak moja nowa filiżanka do kawy wyciągnięta prosto ze zmywarki. To ja jestem najbardziej uzdolniona, nikt mi nie dorówna. Serio. Patrzcie na mnie i samo się przekonajcie"
Wszyscy tak myślą, lecz nikt autentycznie taki nie jest.
Teksty piosenek piszę nie dla siebie, lecz dla wspólnego dobra, wspólnych pamiątek jakie zostaną w postaci nagrań, paru akordów spisywanych na kartkach papieru, ciągu rymów siedzących w głowie latami i uśmiechu jaki pojawiał się po każdej udanej inicjatywie zespołowej.
Nie chcę robić czegoś sama, bo zwyczajnie razem brzmimy lepiej niż każdy z osobna. Gitara, perkusja i saksofon w pojedynkę brzmią jak zwyczajny instrument. Razem tworzą emocje i potrafią podziałać na nastrój w niesamowitym stopniu.
Sama pamiętam jakie miałam ciary, na pierwszej udanej wspólnej próbie.
Wzajemna współpraca powinna dawać przede wszystkim satysfakcję. Wszyscy. Razem. Bo podobno razem możemy więcej i lepiej.
Czy nadal będzie wychodzić. Obym przekonała się zanim skończy się mój termin przydatności.
środa, 21 sierpnia 2013
annuity
Szkoda, że nie presperuję wystarczającą ilością czasu, aby odpisywać z osobna na każdy komentarz, ale mimo wszystko serdecznie dziękuję za miłe słowa od was w komentarzach i wiadomościach.
Dochodzi 8 rano, dopijam kawę i zwijam się do Nowego Sącza na nagrywkę paru utworów.
Przy okazji wrzucam zdjęcie Agi i Ewki.
Buziaki dziewczyny, wiecie, że kocham bez wyjątku każdą fotografię, na której jesteście. :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

