niedziela, 4 maja 2014
sobota, 8 lutego 2014
Beskid Sądecki. Niesamowite wspomnienia.
Chyba jestem jedyną osobą, która w sobotę wynurza się z pościeli przed 8 rano.
Oczywiście zanim w końcu podniosłam swoją godność z łóżka przestawiałam alarm na drzemkę kilkukrotnie. Przynajmniej litry kawy dziennie pozwalają mi funkcjonować przez całą dobę.
Daj mi coś ktoś z maka.
"Nocą myśli mają nieprzyjemny zwyczaj zrywania się ze smyczy."
niedziela, 22 grudnia 2013
poniedziałek, 16 grudnia 2013
Jestem , jestem kamykiem.
Ostatnio bawimy się w nagrywanie. Na pierwszy odstrzał poszedł utwór Meli Koteluk.
Sami oceńcie jak wygląda nasz "SPADOCHRON" :)
Euphoria - Spadochron
Sami oceńcie jak wygląda nasz "SPADOCHRON" :)
Euphoria - Spadochron
niedziela, 22 września 2013
Blues, Blues everywhere.
Sobota pracowicie.
Mimo tego, że mikrofon się rozleciał i było dość chłodno - poszło sprawnie.
Preferujecie takie klimaty? :)
piątek, 13 września 2013
ready or not
Jedno z moich ulubionych zdjęć, które zachowały mi się z oazy.
Dzięki automatowi do kawy, woźnemu obdarzonemu ponad przeciętnym poczuciem humoru i klasie, która jest mistrzem świata we wszystkim, co pozytywne, przeżyłam drugi tydzień. Zbijamy piony.
Spokojnie, tak jak obiecałam poganiającym mnie z notką, wrzucę nowe zdjęcia.
piątek, 30 sierpnia 2013
Son of the blue sky
Dwa kadry z Asią.
Mierzę trochę wyżej, nowy obiektyw czeka na mnie na półce, a lenistwo wciąż doskwiera.
Mam nadzieję, że nie potrwa to długo, bo nie chcę się zestarzeć przed ekranem komputera pisząc kolejną notkę.
Czy opłaca się kierować bezwzględnym dbaniem o innych i troszczyć się o tzw "wspólne dobro" w świecie gdzie mnoży się więcej egoistów niż prostych, skromnych i obdarzonych jakimkolwiek
poczuciem empatii ludzi, gdzie każdy sam woli dążyć do sukcesu i kąpać się w pochwałach przypisanych tylko jemu na wyłączność i nosić głowę ponad gmachami najwyższych budowli, gdzieś w chmurach z przekonaniem, że jest najlepszy.
Współczesne teorie wyznawane przez tłumy: "jestem na czasie, mam tyłek jak madonna po 4 operacji plastycznej, z tym, że mój jest naturalny i zęby tak błyszczące jak moja nowa filiżanka do kawy wyciągnięta prosto ze zmywarki. To ja jestem najbardziej uzdolniona, nikt mi nie dorówna. Serio. Patrzcie na mnie i samo się przekonajcie"
Wszyscy tak myślą, lecz nikt autentycznie taki nie jest.
Teksty piosenek piszę nie dla siebie, lecz dla wspólnego dobra, wspólnych pamiątek jakie zostaną w postaci nagrań, paru akordów spisywanych na kartkach papieru, ciągu rymów siedzących w głowie latami i uśmiechu jaki pojawiał się po każdej udanej inicjatywie zespołowej.
Nie chcę robić czegoś sama, bo zwyczajnie razem brzmimy lepiej niż każdy z osobna. Gitara, perkusja i saksofon w pojedynkę brzmią jak zwyczajny instrument. Razem tworzą emocje i potrafią podziałać na nastrój w niesamowitym stopniu.
Sama pamiętam jakie miałam ciary, na pierwszej udanej wspólnej próbie.
Wzajemna współpraca powinna dawać przede wszystkim satysfakcję. Wszyscy. Razem. Bo podobno razem możemy więcej i lepiej.
Czy nadal będzie wychodzić. Obym przekonała się zanim skończy się mój termin przydatności.
środa, 21 sierpnia 2013
annuity
Szkoda, że nie presperuję wystarczającą ilością czasu, aby odpisywać z osobna na każdy komentarz, ale mimo wszystko serdecznie dziękuję za miłe słowa od was w komentarzach i wiadomościach.
Dochodzi 8 rano, dopijam kawę i zwijam się do Nowego Sącza na nagrywkę paru utworów.
Przy okazji wrzucam zdjęcie Agi i Ewki.
Buziaki dziewczyny, wiecie, że kocham bez wyjątku każdą fotografię, na której jesteście. :)
sobota, 17 sierpnia 2013
piątek, 16 sierpnia 2013
Addicted to laziness
Wbrew pozorom to nie reklama piwa.
Zdjęcie wykonane w przerwie między przesiadywaniem nad folderami ze zdjęciamiz z ostatnich sesji.
Na wakacjach w moje progi zagościł stary Dominik, z którym nie dane mi się jest widywać dzień w dzień od roku. Na fotografii nie ma twarzy, gdyż mosiek wykupił prawa autorskie.
Za to przystojne SOMERSBY dało się ująć w całej okazałości.
Dzisiaj sesja z Olą.
czwartek, 15 sierpnia 2013
wtorek, 13 sierpnia 2013
sobota, 10 sierpnia 2013
Szkoła, która uczy...i czesze.
Pewnie większość podczas przeglądania tego posta, w pierwszej chwili pomyśli, że to autentyczne "panny młode" i zada sobie pytanie, jak ściągnęli 3 naraz w to samo miejsce.
Po 1 : To tylko zabawny rekwizyt w rozmiarach niekoniecznie trafnych. Przykro mi, ślubu nie będzie.
2: Zdjęcia powstały na pokazie fryzur ślubnych w Technikum nr 4.
3. Jeśli któraś z przedstawicielek płci pięknej, zapragnie zafundować sobie jakąś awangardową fryzurę bądź cięcie za freeko, zapraszamy roku szkolnym w godzinach lekcyjnych do "Kopernika", do którego ciężko nie trafić, znając położenie stacji PKS/PKP w Dębicy.
Żywą reklamę w postaci panien młodych odegrały: dwie Patrycje, Karola, i moje uczesanie na zdjęciu pozbawionym wglądu na twarz, które wyszło spod ręki Patryka Marciniszyn'a.
czwartek, 8 sierpnia 2013
środa, 7 sierpnia 2013
poniedziałek, 5 sierpnia 2013
czacha dymi!
Niebieskie ombre, czarna stylówa i nałóg poprawiania grzywki czyli Cześć Grusia!
Myślę, że się spodobało. W najbliższy weekend dyndam do Tarnowa w zamiarze zakupienia lepszego obiektywu. Ku mojemu zdziwieniu w kolejce chętnych niemało.
Jutro planujemy pierwszą po dłuższej przerwie (czyt. zbyt długiej) zespołową próbę. Teksty niektórych utworów wciąż pozostają nietknięte, a jutro mój limit czasu się niestety kończy, więc zamiast siedzieć nad zdjęciami czeka mnie noc w trybie wzmożonego myślenia z wielką dozą kreatywności.
Ma ktoś z pół kilo jakichś pomysłów?
niedziela, 4 sierpnia 2013
power, adrenaline and speed
Mateusza znam od niedawna. Bynajmniej nie na tyle, żeby powiedzieć, iż wiem o Nim wszystko.
Jedyne, co mogę powiedzieć z pewnością, że to realne cechy to właśnie to, że jest osobą z ogromnym poczuciem humoru, trzaskającą kawałami o przeróżnych tematykach, gdziekolwiek się znajduje.
Preferuje szybką jazdę. Totalnie przechodzi sam siebie, gdy siedzę tuż za nim, choć ciągle uważa, że "zostało jeszcze sporo miejsca na liczniku".
Ruchliwa bestia, ciężko uchwycić ją w by nie zarejestrować dynamicznych ruchów naruszających jakości, ale myślę, że oboje jesteśmy zadowoleni z efektów ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)


