sobota, 3 sierpnia 2013

Baseline

Sobotnia przerwa od krzywienia kręgosłupa nad zdjęciami i tym samym przystanek na coś zimnego w postaci płynnej z towarzystwem wzajemnej adoracji.
Dobrze, że istnieją jeszcze ludzie niezawodni tak jak bąbelki prosto z lodówki przy 38*C. 




piątek, 2 sierpnia 2013

Rebelle presents...

    Dałam ciała. Spóźnienie 14 minut. Ale może warto.  
Łapcie Iwonę i Gabi :) 











       











I eat so I'm alive

     Tak właśnie.                                                                                                  Wieczorem na pstrykania fleszy zabieram Gabi i Iwonę. Progres można będzie prawdopodobnie zobaczyć przed 23. 

czwartek, 1 sierpnia 2013

Make me belive

Nigdy nie będzie wystarczająco dobrze, żeby można było powiedzieć - jestem zadowolony.
Chyba wszyscy mamy syndrom, Wysokiej Poprzeczki. W całym swoim życiu zrobiłam tylko jedno zdjęcie, które uznałam za satysfakcjonujące i wykonałam jedną piosenkę, o której mogłabym powiedzieć -  "NIE ZAŚMIECIŁA LINII MELODYCZNEJ". 
W rzeczywistości pomimo mojego zupełnie subiektywnego zdania, o dziwo ludzie nadal chcą pozowaćna moich rzekomo beznadziejnych fotografiach i słuchać  zaśmieconych mym wokalem utworów.  (Tutaj chciałabym podziękować całemu czcigodnemu zespołowi cierpiącemu na PZP <popierdzielenie z popieprzeniem> za wspólne chwile eksperymentów i za hurtownię miłych wspomnień, którą stworzyli w mojej głowie).


A więc morał wynikający z nocnej paplaniny - beznadziejność to jedno z pojęć względnych, wszyscy jesteśmy wyjątkowi. Grunt to w to wierzyć, mimo WSZYSTKICH.
Ty też uwierz. 


Pytanie dnia nr. 9001 - Iść na spacer do Częstochowy, czy nie iść...



Pikselizacja

                 Dzisiaj pofrunęłam na sesję z Olą. Połączyła nas tegoroczna opera. Na wieki wieków.
Wielu mieszkańców Dębicy twierdzi, że tutaj nic się nie dzieje. Myślę, że przypadkowi obserwatorzy 
tej sesji dzisiaj zupełnie zmienili zdanie, przyglądając się wariacjom z firankopodobnym materiałem.


Pobiegamy?









      




środa, 31 lipca 2013

Say.....CHEESEburger!


23:00. Co grzeczne duże dzieci robią o tej porze? Ściągają zdjęcia z lustrzanki na kompa.
Zdjęcia nie byle kogo, bo dwóch słodkich sióstr...no prawie moich. Gdyż z Malwiną dzielimy się wszystkim. 
No, skoro już nazywają mnie jej matką, pozwolę sobie napisać, że wrzucam zdjęcia MOICH słodkich dzieci. 

CZY KTOŚ NA WIDOWNI MOŻE PODAĆ MI PRZYCISK LUBIĘ TO?




















wtorek, 30 lipca 2013

Images of the future

Nie mogłam się powstrzymać, żeby nie urozmaicić tego posta twórczością Karola Kosińskiego.
No młody chłopak, młody... Ale myślę, że nie tylko ja jestem pełna podziwu, nie często spotykam się z męską częścią populacji mieszczącej się w kategorii nastolatków, którzy mają taki talent, czas i wciąż motywację, by z tego korzystać i rozwijać. W związku z tym ukłony i wymachy racicami w jego stronę.
Mam nadzieję, że jeszcze nieraz wrzucę tutaj jego rysunki. 




KAWA.